poniedziałek, 26 stycznia 2009
Prezenty
Zdaje się , że dobrobyt i kapitalizm powodują niekiedy duże problemy. Ostatnio stanąłem przed prawdziwym wyzwaniem. Miałem kupić prezent dla swojego bratanka - chłopaczka mającego 10 lat. Poszedłem do sklepu - hipermarketu z nadzieją, że tam bez problemu kupię jakiś prezent. Okazuje się, że omyliłem się na całej linii. Owszem - wybór był duży i to on wprawił mnie w zakłopotanie. Idąc od półki do półki i od regału do regału coraz bardziej czułem mętlik w głowie. Jak już byłem pewien, że mam optymalny prezent, za chwilę okazywało się, że znalazłem jeszcze lepszy. Zacząłem wtedy żałować, że nie jest tak jak kiedyś. Były takie czasy, że wybór prezentów nie był tak ogromny - wchodziło się do sklepu i kupowało co było i wszyscy się cieszyli. A teraz nie dość, że jest problem z wyborem, to jeszcze może się okazać, że zakupiony prezent nie podoba się obdarowanemu. Dodatkowo zamieszanie powodują sklepy internetowe, które specjalizują się w sprzedaży prezentów - tam to już w ogóle nie wiadomo co wybrać.
Subskrybuj:
Posty (Atom)